czwartek, 10 marca 2016

Zupa z czerwonej soczewicy


Jako dziecko nie cierpiałam grochówki i w tej kwestii nic się do dzisiaj nie zmieniło… ;) Ale zupa z soczewicy to zupełnie inna bajka. Aromatyzowana czosnkiem, kuminem i imbirem, z dodatkiem mleczka kokosowego, mocno zahacza o bliskowschodnie klimaty. Jest przyjemnie rozgrzewająca, sycąca i bardzo smaczna, w przeciwieństwie do grochówki ;) Dla fanów wege i nie tylko :) Zapraszam.

Aromatyzowana czosnkiem, kuminem i imbirem, z dodatkiem mleczka kokosowego mocno zahacza o bliskowschodnie klimaty. Jest przyjemnie rozgrzewająca, sycąca i bardzo smaczna, w przeciwieństwie do grochówki ;)



















poniedziałek, 7 marca 2016

Burritos z mieloną wołowiną, czerwoną fasolą i ryżem po meksykańsku

Ale meksyk! Burrito to serwowana na ciepło, zrolowana tortilla z mięsnym farszem i ryżem na ostro. Do tego obowiązkowo fasola , aromatyczne przyprawy i pyszne danie kuchni tex-mex gotowe :) Jako dodatek polecam guacamole lub kwaśną śmietanę. Smacznego Moi Drodzy! :)

Burrito to serwowana na ciepło, zrolowana tortilla z mięsnym farszem i ryżem na ostro. Do tego obowiązkowo fasola , aromatyczne przyprawy i pyszne danie kuchni tex-mex gotowe :) Jako dodatek polecam guacamole lub kwaśną śmietanę.























czwartek, 3 marca 2016

Muszle makaronowe z szynką, pieczarkami i porem, zapiekane w serowym sosie

Serce rośnie, gdy ktoś próbując mojej potrawy mówi: "To moje smaki!" :) Znaczy się: mniam/pyszne/można dokładkę? ;) Tak było właśnie przy okazji tego makaronu. Szybki i nieskomplikowany obiad, a przyniósł mnóstwo satysfakcji. Jeżeli brakuje Wam pomysłu, czasu lub weny (albo wszystkiego naraz) - polecam. Cytując klasyka: "Będzie pan zadowolony!" :)

Szybki i nieskomplikowany obiad, a przyniósł mnóstwo satysfakcji. Jeżeli brakuje Wam pomysłu, czasu lub weny (albo wszystkiego naraz) - polecam. Cytując klasyka: "Będzie pan zadowolony!" :)




































wtorek, 1 marca 2016

Hamburger z kurczakiem blackened, wędzonym boczkiem i serem blue

Jak ja uwielbiam domowe hamburgery! Jeżeli jeszcze nie próbowaliście przygotowywać ich samodzielnie, koniecznie spróbujcie :) Nie jest to ani trudne, ani czasochłonne. Grunt to dobra organizacja, ale o tym potem ;) 
Po pierwsze bułka. Pszenna, mięciutka, ale z chrupiącą skórką. Po drugie mięso. Klasycznie wołowina, ale tym razem kurczak w przyprawie blackened, rodem z Luizjany. Do tego ser blue i plaster chrupiącego bekonu. No i oczywiście pyszny sos, który niesamowicie podkręca całość :) 
Bardzo, ale to bardzo polecam. Mniam! :)

Po pierwsze bułka. Pszenna, mięciutka, ale z chrupiącą skórką. Po drugie mięso. Klasycznie wołowina, ale tym razem kurczak w przyprawie blackened, rodem z Luizjany. Do tego ser blue i plaster chrupiącego bekonu. No i oczywiście pyszny sos, który niesamowicie podkręca całość :)   Bardzo, ale to bardzo polecam. Mniam! :)



























piątek, 26 lutego 2016

Waniliowy sernik z brzoskwiniami

Kto mnie zna wie, że ze wszystkich ciast świata liczą się dla mnie tylko dwa: szarlotka i sernik. No dobra i jeszcze wszystko to, co związane jest z czekoladą... Ale o tym kiedy indziej... ;) Tym razem chciałam podzielić się z Wami przepisem na lekko podrasowany, ale wciąż klasyczny waniliowy sernik z brzoskwiniami. Zwarty, ale jednocześnie lekki i wilgotny, czyli dokładnie taki, jaki powinien być :) Do tego nie kawałki, a połówki brzoskwiń zanurzone w serowej masie (w sezonie polecam świeże), które efektownie prezentują się po przekrojeniu. Na nadchodzący weekend jak znalazł :)

Tym razem chciałam podzielić się z Wami przepisem na lekko podrasowany, ale wciąż klasyczny waniliowy sernik z brzoskwiniami. Zwarty, ale jednocześnie lekki i wilgotny, czyli dokładnie taki, jaki powinien być. Do tego nie kawałki, a połówki brzoskwiń zanurzone w serowej masie (w sezonie polecam świeże), które pięknie prezentują się po przekrojeniu. Na nadchodzący weekend jak znalazł :)





































środa, 24 lutego 2016

Chlebki naan. Naan bread

Oryginalnie chlebki naan powstają na zakwasie i pieczone są w specjalnym piecu. wspaniałym, ciepłym dodatkiem do orientalnych potraw typu curry, ale można je też nadziewać, np. mielonym mięsem i warzywami. Możliwości ich podania jest wiele, dlatego naprawdę warto przygotować je w domu :) Tym bardziej, że to nic skomplikowanego ;) Gotowe naany można zamrozić i wykorzystać później po wcześniejszym podgrzaniu. Będą mięciutkie i pachnące :) Gotowi na indyjską ucztę? :)

Chlebki naan to wspaniały, ciepły dodatek do orientalnych potraw typu curry. Oryginalnie powstają na zakwasie i pieczone są w specjalnym piecu. Ale można je też nadziewać, np. mięsem i warzywami. Możliwości jest wiele, dlatego warto przygotować je w domu :)





















 













poniedziałek, 22 lutego 2016

Aromatyczne curry z kurczakiem

Jeżeli lubicie orientalne potrawy, to dobrze trafiliście :) Bardzo aromatyczne, bogate w smaku i bosko kremowe curry z kurczakiem w roli głównej. Podane z chlebkiem naan (przepis już wkrótce) robi niesamowitą robotę ;)
Curry z natury jest bardzo pikantne, więc ilość przypraw możecie dopasować do własnego smaku. Tutaj bardzo oszczędnie, ponieważ osobiście wolę mniej ostre potrawy.
Zapraszam :)

Jeżeli lubicie orientalne potrawy, to dobrze trafiliście ;) Bardzo aromatyczne, bogate w smaku i bosko kremowe curry z kurczakiem w roli głównej. Podane z chlebkiem naan (przepis już wkrótce) robi niesamowitą robotę ;)



























piątek, 19 lutego 2016

Migdałowe crumble z malinami i serkiem mascarpone

Doskonale pamiętam czasy dzieciństwa, kiedy mama robiła sernik, a ja nie mogłam doczekać się by oblizać pałkę... Albo gdy ukradkiem podskubywałam kruszonkę, gdy z piekarnika wyjeżdżało świeżutkie ciasto drożdżowe :) Tak! Kruszonka! Do tej pory mam do niej słabość, dlatego świetnym powrotem do czasów dzieciństwa okazało się crumble, czyli znana na całym świecie kruszonka z owocami. W wersji podstawowej zapieka się z nią owoce, a następnie podaje z lodami, jogurtem lub śmietaną. Tutaj troszkę inaczej. Migdałową kruszonkę pieczemy samodzielnie, a gdy wystygnie przekładamy kremem z serka mascarpone i bitej śmietany. Do środka wkładamy maliny lub inne kwaskowe owoce, które przyjemnie kontrastują ze słodkim crumble i kremem. Ciasto ma lekką konsystencję i orzeźwiający smak. No i świetnie poprawia humor :) Macie okazję by się o tym przekonać :)

Tak! Kruszonka! Do tej pory mam do niej słabość, dlatego świetnym powrotem do czasów dzieciństwa okazało się crumble, czyli znana na całym świecie kruszonka z owocami. W wersji podstawowej zapieka się z nią owoce, a następnie podaje z lodami, jogurtem lub śmietaną.





































poniedziałek, 15 lutego 2016

Zupa porowa z pieczarkami i mielonym mięsem

Bardzo prosta i smaczna zupa porowa stała się hitem w moim domu. Po pierwsze, z łatwością się ją przygotowuje. Po drugie smakuje bardzo domowo. Po trzecie jest lekka, a dodatek mięsa powoduje, że mimo to dość treściwa :) Mówię Wam, same zalety. Na obiad w tygodniu jak znalazł! Polecam :)

Bardzo prosta i smaczna zupa porowa stała się hitem w moim domu. Po pierwsze, z łatwością się ją przygotowuje. Po drugie smakuje bardzo domowo. Po trzecie jest lekka, a dodatek mięsa powoduje, że mimo to dość treściwa :) Mówię Wam, same zalety. Na obiad w tygodniu jak znalazł! Polecam :)





































piątek, 12 lutego 2016

Makaron z sosem z pieczonej papryki, wołowiną i kozim serem

Miłośnicy makaronu, łączcie się! ;) Tym razem propozycja uniwersalna - zarówno na kolację we dwoje, rodzinny obiad, jak i obiadokolację z przyjaciółmi. To bardzo wdzięczne danie kryje w sobie całe bogactwo smaków: soczystą wołowinę, słodycz pieczonej papryki, słony kozi ser i lekko pikantną rukolę... Do tego jest lekkie i proste w przygotowaniu.
A może tak walentynkowa kolacja przy świecach? ;) 

To bardzo wdzięczne danie kryje w sobie całe bogactwo smaków: soczystą wołowinę, słodycz pieczonej papryki, słony kozi ser i lekko pikantną rukolę... Do tego jest lekkie i proste w przygotowaniu.




































środa, 10 lutego 2016

Gnocchi z szynką parmeńską i szpinakiem w sosie śmietanowym

Jeżeli w czeluściach zamrażarki schowaliście wcześniej przygotowane gnocchi (polecam takie rozwiązanie ;)), to pyszny obiad w 15 minut macie jak w banku. Proste rozwiązania zawsze są najlepsze. A co my tutaj mamy? Surową, podsuszaną szynkę, trochę świeżego szpinaku, śmietanę i odrobinę parmezanu. Tych kilka składników nadaje ton całemu daniu, które z jednej strony jest delikatne i kremowe, a z drugiej bardzo sycące. Niewielka porcja zadowoli największego łakomczucha :) Częstujcie się :)

Co my tutaj mamy? Surową, podsuszaną szynkę, trochę świeżego szpinaku, śmietanę i odrobinę parmezanu. Tych kilka składników nadaje ton całemu daniu, które z jednej strony jest delikatne i kremowe, a z drugiej bardzo sycące. Niewielka porcja zadowoli największego łakomczucha :)

































 



poniedziałek, 8 lutego 2016

Kostka czekoladowa z Baileys

Ten deser to tylko pięć składników i całe pół godziny przygotowań... Nie wierzycie? Serio, nie ma w tym cienia kokieterii :) Pysznie kremowy, z warstwą ciemnej i białej czekolady, baaardzo uzależniający! Czy kogoś trzeba jeszcze namawiać? ;)


Ten deser to tylko cztery składniki i całe pół godziny przygotowań... Nie wierzycie? Serio, nie ma w tym cienia kokieterii :) Pysznie kremowy, z warstwą ciemnej i białej czekolady, baaardzo uzależniający! Czy kogoś trzeba jeszcze namawiać? ;)



























piątek, 5 lutego 2016

Cebularze

Lubię je za prostotę wykonania i smak, ale jeszcze bardziej za to, że można przyrządzać je i podawać na wiele sposobów. Świetne są zapiekane z porwaną na kawałki mozzarellą lub kozim serem (pycha!). Albo z pieczarkami jak kto woli :)  Rewelacyjnie smakują z wiejskim twarożkiem lub z sosem pomidorowym. Możliwości jest naprawdę dużo. Zatem kto ma apetyt na cebularza? :)

Lubię je za prostotę wykonania i smak, ale jeszcze bardziej za to, że można przyrządzać je i podawać na wiele sposobów. Po pierwsze, pyszne są zapiekane z porwaną na kawałki mozzarellą lub kozim serem (pycha!). Albo z pieczarkami jak kto woli :) Natomiast świetnie smakują z wiejskim twarożkiem lub z sosem pomidorowym. Możliwości jest naprawdę dużo. Zatem, kto ma chęć na cebularza? :)





































środa, 3 lutego 2016

Domowa skórka pomarańczowa

Kandyzowana skórka pomarańczowa to czasem niezbędny dodatek do ciast i deserów. Tylko, że ta kupiona w sklepie jest tak chemiczna i bez smaku, że pożal się Boże! ;) Wyjściem z tej sytuacji może okazać się własnoręczne jej przygotowanie, co jest przyznam szczerze, trochę rozwlekłe w czasie, ale wcale nie jakoś bardzo absorbujące. Tak przygotowana skórka pomarańczowa pływa sobie w cukrowym syropie, ma intensywny kolor, pięknie pachnie i co najważniejsze - jest wolna od wszelakich konserwantów :) Do sernika i drożdżówki jak znalazł. Uwielbiam! :)

Kandyzowana skórka pomarańczowa to czasem niezbędny dodatek do ciast i deserów. Tylko, że ta kupiona w sklepie jest tak chemiczna i bez smaku, że pożal się Boże! ;) Wyjściem z tej sytuacji może okazać się własnoręczne jej przygotowanie, co jest trochę rozwlekłe w czasie, ale wcale nie jakoś bardzo absorbujące. Tak przygotowana skórka pomarańczowa pływa sobie w cukrowym syropie, ma intensywny kolor, pięknie pachnie i co najważniejsze - jest wolna od wszelakich konserwantów :) Do sernika i drożdżówki jak znalazł. Uwielbiam! :)





































poniedziałek, 1 lutego 2016

Pieczone pączki z wiśniami i lukrem waniliowym

Mam dobrą wiadomość dla wielbicieli pączków, którzy po Tłustym Czwartku zawsze mają wyrzuty sumienia ;) Rozwiązaniem dla nich niech będą pączki pieczone. Tak! Takie, których nie smaży się w głębokim tłuszczu, a zapieka w piekarniku... Są leciutkie, miękkie i bardzo puszyste. Robi się je bardzo szybko, a życie pokazuje, że jeszcze szybciej znikają ;) Tutaj nadziane wiśniami z syropu i zanurzone w waniliowym lukrze. Ale to tylko propozycja. Równie dobrze sprawdzi się w tej roli marmolada różana (po stokroć najlepsza!), powidła lub budyń waniliowy :) No i to ciasto! Jego smak i konsystencja na pewno Was mile zaskoczy! :)
PS: Asiu, dzięki za inspirację! :)

Mam dobrą wiadomość dla wielbicieli pączków, którzy po Tłustym Czwartku zawsze mają wyrzuty sumienia ;) Rozwiązaniem dla nich niech będą pączki pieczone. Tak! Takie, których nie smaży się w głębokim tłuszczu, a zapieka w piekarniku. Są leciutkie, miękkie i bardzo puszyste. Robi się je bardzo szybko, a życie pokazuje, że jeszcze szybciej znikają ;) Tutaj nadziane wiśniami z syropu i zanurzone w waniliowym lukrze, ale to tylko propozycja.

























czwartek, 28 stycznia 2016

Gnocchi

Gnocchi to nic innego jak włoskie ziemniaczane kluseczki. Gwoli ścisłości, to takie trochę polskie kopytka. Są mięciutkie i tak delikatne, że rozpływają się w ustach. Gnocchi można serwować bezpośrednio po ugotowaniu, ale moim zdaniem lepiej smakują podsmażone na klarowanym maśle lub odrobinie oliwy. Idealnie komponują się z różnego rodzaju sosami, które apetycznie wypełniają zrobione widelcem rowki. Jeżeli brakuje Wam pomysłu na obiad lub kolację, podsuwam Wam godny rozpracowania, smaczny temat :) 

PS: A już niedługo, na blogu przepis na gnocchi w sosie śmietanowym ze szpinakiem. Bądźcie czujni! ;)

Gnocchi to nic innego jak włoskie ziemniaczane kluseczki. Gwoli ścisłości, to takie trochę polskie kopytka. Są mięciutkie i tak delikatne, że rozpływają się w ustach. Gnocchi można serwować bezpośrednio po ugotowaniu, ale moim zdaniem lepiej smakują podsmażone na klarowanym maśle lub odrobinie oliwy. Idealnie komponują się z różnego rodzaju sosami, które apetycznie wypełniają zrobione widelcem rowki.





































wtorek, 26 stycznia 2016

Zupa szczawiowa

Koszmar z dzieciństwa powraca ;) Jak ja nienawidziłam tej zupy! Obrzydliwie zielona, z pływającymi liśćmi, a do tego kwaśna. Fuj! 
Całkiem niedawno przypadek sprawił, że będąc w gościach na obiad podano właśnie szczawiową... Nie było nic innego, a odmówić nie wypadało. No i co? Pierwsze wrażenie - nie jest zła, drugie - mmm... całkiem do rzeczy, trzecie - koniecznie muszę ugotować ją w domu. I tak oto, stara, poczciwa zupa szczawiowa zupełnie niespodziewanie zagościła na moim stole :) Gotowana z sercem, odwdzięczy się dobrym smakiem. Skorzystajcie z mojego przepisu. Kto wie, może i Wy się nawrócicie? ;) Smacznego!

Całkiem niedawno przypadek sprawił, że będąc w gościach na obiad podano właśnie szczawiową... Nie było nic innego, a odmówić nie wypadało. No i co? Pierwsze wrażenie - nie jest zła, drugie - mmm... całkiem do rzeczy, trzecie - koniecznie muszę ugotować ją w domu. I tak oto, stara, poczciwa zupa szczawiowa zupełnie niespodziewanie zagościła na moim stole :) Gotowana z sercem, odwdzięczy się dobrym smakiem. Skorzystajcie z mojego przepisu. Kto wie, może i Wy się nawrócicie? ;) Smacznego!

























piątek, 22 stycznia 2016

Żeberka w sosie barbecue

To danie amerykańskiego drwala, więc jeśli jesteście na restrykcyjnej diecie, trzeba będzie obejść się smakiem... Ale uwierzcie mi, nie warto tak się zadręczać ;) Smaku tych żeberek, najpierw marynowanych przez kilka godzin, a potem pieczonych w sosie po prostu nie da się jednoznacznie zdefiniować. Jest tak złożony, że kubki smakowe co chwilę wyczuwają a to słodycz ketchupu, a to pikanterię papryki, a to aromat czosnku i cebuli... Do tego to bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu danie. Zatem, tu i teraz udzielam Wam dyspensy, abyście mogli delektować się tym mięsnym cudem bez ograniczeń :)

To danie amerykańskiego drwala, więc jeśli jesteście na restrykcyjnej diecie, trzeba będzie obejść się smakiem... Ale uwierzcie mi, nie warto tak się zadręczać ;) Smaku tych żeberek, najpierw marynowanych przez kilka godzin, a potem pieczonych w sosie jest po prostu nie da się jednoznacznie zdefiniować. Jest tak złożony, że kubki smakowe co chwilę wyczuwają a to słodycz ketchupu, a to pikanterię papryki, a to aromat czosnku i cebuli... Do tego to bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu danie. Zatem, tu i teraz udzielam Wam dyspensy, abyście mogli delektować się tym mięsnym cudem bez ograniczeń :)





































środa, 20 stycznia 2016

Sernik wiedeński

Sernik wiedeński to polska tradycja. Zresztą tak jak "ryba po grecku" i "pierogi ruskie" ;) I choć przepis klasyczny, to wykonanie nowoczesne, a przez to i jakość inna...
Długie wypiekanie w stosunkowo niskiej temperaturze, po pierwsze - zapobiega nadmiernemu brązowieniu wierzchu, a do drugie - powoduje równomierne wyrastanie, przez co sernik gwałtownie nie opada. Ciasto jest wilgotne, z lekką nutą wanilii, a jego nienachalną słodycz świetnie równoważy czekoladowa polewa.

Sernik wiedeński to polska tradycja. Zresztą tak jak "Ryba po grecku" i "Pierogi ruskie" ;) I choć przepis klasyczny, to wykonanie nowoczesne, a przez to i jakość inna...  Długie wypiekanie w stosunkowo niskiej temperaturze po pierwsze - zapobiega nadmiernemu przypiekaniu wierzchu, a do drugie - powoduje równomierne wyrastanie, przez co sernik gwałtownie nie opada. Ciasto jest wilgotne, z lekką nutą wanilii, a jego nienachalną słodycz świetnie równoważy czekoladowa polewa.





































środa, 13 stycznia 2016

Masło klarowane

Gdy po raz pierwszy zobaczyłam w sklepie gotowe masło klarowane, ironicznie uśmiechnęłam się pod nosem. Nie byłam i nie jestem w stanie zrozumieć, jak coś tak oczywistego i prostego w przygotowaniu można zastąpić sztucznym, chemicznym ustrojstwem za grube złotówki... ;) 
Moi Drodzy! Masło klarowane, inaczej "ghee", to prawdziwy kuchenny skarb! Najzdrowszy - bo pozbawiony substancji stałych i zanieczyszczeń, a zarazem najsmaczniejszy tłuszcz o lekko orzechowym smaku i pięknym złotym kolorze. Ma długi termin przydatności do spożycia i nadaje się dla każdego, od niemowlaka do seniora. Sprawdzi się w większości potraw, ale szczególnie polecany jest do smażenia (nie przypala się tak jak zwykłe masło). Pospolite naleśniki z serem, podsmażone na klarowanym maśle przeniosą Was na wyższy level doznań kulinarnych! Serio, serio :) Zapraszam.

Masło klarowane, inaczej "ghee", to prawdziwy kuchenny skarb! Najzdrowszy - bo pozbawiony substancji stałych i zanieczyszczeń, a zarazem najsmaczniejszy tłuszcz o lekko orzechowym smaku i pięknym złotym kolorze. Ma długi termin przydatności do spożycia i nadaje się dla każdego, od niemowlaka do seniora. Sprawdzi się w większości potraw, ale szczególnie polecany jest do smażenia (nie przypala się tak jak zwykłe masło).