wtorek, 29 listopada 2016

Oszukane rogale świętomarcińskie

Mimo, że 11 listopada już dawno za nami, to jednak temat rogali z makiem, przez zbliżające się święta Bożego Narodzenia, jest jak najbardziej aktualny :) Oryginalne rogale świętomarcińskie mają to do siebie, że dostępne są cały rok, pod warunkiem, że mieszkacie w Poznaniu. Moim skromnym zdaniem reszta Polski nie powinna być z tego powodu poszkodowana, stąd też pomysł na własnoręczne kręcenie rogali w domowych warunkach :) Te prawdziwe mają masę z białego maku, naszpikowaną bakaliami, którą okrywa wyśmienite półfrancuskie ciasto. Chcąc samodzielnie przygotować rogale w takiej wersji potrzeba bardzo dużo czasu i cierpliwości... Wiem co mówię, bo kiedyś poświęciłam na to cały dzień ;) I choć efekt był spektakularny, tym razem postanowiłam sobie i Wam uprościć życie. Zamiast półfrancuskiego ciasta, proponuję drożdżowe. Masa dowolna - z białego lub bardziej klasycznie - z niebieskiego maku. Jeżeli użyjecie tego drugiego, rogale świetnie wpiszą się w zbliżający bożonarodzeniowy klimat. Rodzina i goście na pewno będą zachwyceni :) Bardzo polecam, są przepyszne!

Oryginalne rogale świętomarcińskie mają masę z białego maku, naszpikowaną bakaliami, którą okrywa wyśmienite półfrancuskie ciasto. Chcąc samodzielnie przygotować rogale w takiej wersji potrzeba bardzo dużo czasu i cierpliwości... I choć efekt jest spektakularny, tym razem postanowiłam sobie i Wam uprościć życie. Zamiast półfrancuskiego ciasta, proponuję drożdżowe. Masa dowolna - z białego lub bardziej klasycznie - z niebieskiego maku. Jeżeli użyjecie tego drugiego, rogale świetnie wpiszą się w zbliżający bożonarodzeniowy klimat. Rodzina i goście na pewno będą zachwyceni :) Bardzo polecam!



























piątek, 25 listopada 2016

Jabłkowe naleśniki z serem, z nutką cynamonu i wanilii

Od kiedy okazało się, że moja córka uwielbia naleśniki, robię je częściej. W wersji jabłkowej są bardzo treściwe i sycące. Nie za słodkie, za to z akcentem cynamonu i wanilii. Sekretnym składnikiem w tym przepisie są listki szałwii, które rewelacyjnie podkręcają smak! Pysznie i prosto :)

Od kiedy okazało się, że moja córka uwielbia naleśniki, robię je częściej. W wersji jabłkowej są bardzo treściwe i sycące. Nie za słodkie, za to z akcentem cynamonu i wanilii. Pysznie i prosto :)



































środa, 23 listopada 2016

Sałatka z wędzonym kurczakiem, jajkiem i selerem naciowym

Lekka sałatka zawsze w cenie :) Mix sałat okraszony wyrazistym winegretem, w połączeniu z kawałkami kurczaka, selera naciowego i jajka. Jako uzupełnienie - chrupiące grzanki, prażony słonecznik i odrobina parmezanu. Na lunch, drugie śniadanie lub szybką przekąskę w ciągu dnia. Polecam! :)

Lekka sałatka zawsze w cenie :) Mix sałat okraszony wyrazistym winegretem, w połączeniu z kawałkami kurczaka, selera naciowego i jajka. Jako uzupełnienie - chrupiące grzanki i odrobina parmezanu. Na lunch, drugie śniadanie lub szybką przekąskę w ciągu dnia. Polecam! :)




































poniedziałek, 21 listopada 2016

Prawdopodobnie najlepsze curry

W przypadku indyjskich potraw największe znaczenie mają rodzaj i proporcje zastosowanych przypraw. W tym daniu wszystko jest idealnie zrównoważone: ostre według uznania, lekko słodko - kwaśne, doprawione nutką czosnku, kozieradki i kuminu. Całość mocno kremowa przez zastosowanie mleczka kokosowego i śmietany. Po prostu poezja! :)
Decyzja, jakiego rodzaju mięsa użyjecie należy do Was. U mnie standardowo kurczak ;) Koniecznie musicie wypróbować ten smak! Zapraszam :)

W przypadku indyjskich potraw największe znaczenie mają rodzaj i proporcje zastosowanych przypraw. W tym daniu wszystko jest idealnie zrównoważone: ostre według uznania, lekko słodko - kwaśne, doprawione nutką czosnku, kozieradki i kuminu. Całość mocno kremowa od mleczka kokosowego i śmietany. Poezja! :)




























piątek, 18 listopada 2016

Piernik dojrzewający. Część 1

Nadszedł już czas by pomyśleć o świętach. Jeszcze chwila i po raz pierwszy upieczemy z córką pierniczki. Naprawdę, nie mogę się już doczekać! :) A tymczasem pora nastawić ciasto na tradycyjny, dojrzewający piernik. Intensywnie doprawiony, cudownie aromatyczny, miękki i kruchy zarazem. Najlepszy - przełożony śliwkowymi powidłami i oblany polewą czekoladową. Kocham ten smak! Idealnie by dojrzewał minimum trzy tygodnie, ale wyjdzie również wtedy, gdy zrobicie ciasto na tydzień przed świętami :) 

Nadszedł już czas by pomyśleć o świętach. Pora zatem nastawić ciasto na tradycyjny, dojrzewający piernik. Intensywnie doprawiony, cudownie aromatyczny, miękki i kruchy zarazem. Najlepszy - przełożony śliwkowymi powidłami i oblany polewą czekoladową. Kocham ten smak! Idealnie by dojrzewał minimum trzy tygodnie, ale wyjdzie również wtedy, gdy zrobicie ciasto na tydzień przed świętami :)





































środa, 16 listopada 2016

Muffiny marchewkowe z polewą jogurtowo - czekoladową

Jeżeli znacie i lubicie ciasto marchewkowe, to te muffiny na pewno Wam zasmakują! Nadziane orzechami i migdałami, soczyste i mięciutkie w środku, świetnie nadają się do popołudniowej kawy czy herbaty. Same w sobie są w punkt słodkie, a pyszna lekko kwaskowa polewa z jogurtu i białej czekolady nadaje im wyjątkowego wymiaru. Do wypróbowania na już! Polecam :)

Jeżeli znacie i lubicie ciasto marchewkowe, to te muffiny na pewno Wam zasmakują! Nadziane orzechami i migdałami, soczyste i mięciutkie w środku, świetnie nadają się do popołudniowej kawy czy herbaty. Same w sobie są w punkt słodkie, a pyszna lekko kwaskowa polewa z jogurtu i białej czekolady nadaje im wyjątkowego wymiaru.





































poniedziałek, 14 listopada 2016

Gulasz wołowy z pieczarkami

Nastała pora rozgrzewających i sycących posiłków. Wołowy gulasz z pieczarkami świetnie wpisuje się w ten klimat. Jego przygotowanie wymaga odrobiny cierpliwości (wiadomo, że wołowina potrzebuje czasu by nabrać kruchości), ale zdecydowanie warto podjąć ten wysiłek :) Kwestia wyboru dodatków jest bardzo indywidualna... Kasze, kopytka, ziemniaki są jak najbardziej na miejscu, ale pajda chleba też jest mile widziana ;) Zajadajcie, zapraszam :)

Nastała pora rozgrzewających i sycących obiadów. Wołowy gulasz z pieczarkami świetnie wpisuje się w ten klimat. Jego przygotowanie wymaga odrobiny cierpliwości (wiadomo, że wołowina potrzebuje czasu by nabrać kruchości), ale zdecydowanie warto podjąć ten wysiłek :) Kwestia wyboru dodatków, to już bardzo indywidualny wybór. Kasze, kopytka, ziemniaki są jak najbardziej na miejscu, ale pajda chleba też jest mile widziana ;) Zajadajcie, zapraszam :)





































środa, 9 listopada 2016

Pasta kanapkowa z wędzonym pstrągiem

Coś innego na śniadanko? Proszę bardzo :) Pasta kanapkowa na bazie serka twarogowego z wędzonym pstrągiem i odrobiną koperku poleca się na kanapki :) Miła odmiana w dwie minuty. Najlepsza na świeżym i chrupiącym chlebie w towarzystwie ulubionej sałaty. Miłego dnia Kochani! :)






































poniedziałek, 7 listopada 2016

Pappa al pomodoro

Ten przepis, jak większość kultowych kuchni włoskiej, wywodzi się z biedy. Włoskie gospodynie do perfekcji opanowały sztukę zużywania resztek jedzenia i wyczarowywania w kuchni czegoś z niczego. W efekcie powstała pyszna, gęsta i solidnie rozgrzewająca zupa pomidorowa. Pappa al pomodoro, choć brzmi romantycznie, znaczy tyle co "papka pomidorowa". Robiona z dojrzewających w słońcu pomidorów i czerstwego chleba powala intensywnością i głębią smaku, a przy tym jest lekko słodko - ziołowo - czosnkowa. I choć o tej porze roku trudno o aromatyczne pomidory, to od czego jest domowy przecier ;) Pisałam Wam jakiś czas temu o nim TUTAJ. :) Jeżeli jednak przegapiliście moment robienia przetworów, zamiast domowego przecieru użyjcie gotowego, za to pierwszorzędnej jakości. Na pewno będzie smacznie i sycąco :) 
W zimne i ponure dni, lato naprawdę jest na wyciągnięcie ręki ;) Zapraszam :)

Ten przepis, jak większość kultowych z kuchni włoskiej, wywodzi się z biedy. Włoskie gospodynie do perfekcji opanowały sztukę wyczarowywania w kuchni czegoś z niczego i zużywania resztek jedzenia. W efekcie powstała pyszna, gęsta i solidnie rozgrzewająca zupa pomidorowa. Pappa al pomodoro, choć brzmi romantycznie, znaczy tyle co "papka pomidorowa". Robiona z dojrzewających w słońcu pomidorów i czerstwego chleba powala intensywnością i głębią smaku, a przy tym jest lekko słodko - ziołowo - czosnkowa.